Alternatywy offline dla chmurowych aplikacji czytających na głos
Local TTS to aplikacja zamieniająca tekst na mowę na iPhone’a i iPada, która tworzy każdy głos bezpośrednio na urządzeniu: dokumenty nigdy nie są wysyłane, nic nie jest liczone w słowach ani znakach, a czytanie działa przy wyłączonej sieci. Ta strona zestawia ją z aplikacjami, z którymi porównuje się ją najczęściej — łącznie z przypadkami, w których to one są lepszym wyborem.
Każda różnica opisana niżej wynika z jednej rzeczy: z tego, gdzie słowa zamieniają się w dźwięk. Jeśli dzieje się to na serwerze, aplikacja potrzebuje połączenia, konta i sposobu, by policzyć sobie za moc obliczeniową — stąd biorą się limity słów, dzienne limity znaków i plany po 139 dolarów rocznie. Jeśli dzieje się to na twoim iPhonie, nic z tego nie istnieje, a koszt przenosi się na wymagania sprzętowe i mniejszy katalog głosów.
Żadna z odpowiedzi nie jest z góry słuszna. Poniżej opisujemy, która aplikacja pasuje do której odpowiedzi, z liczbami sprawdzonymi na oficjalnych stronach każdego producenta.
Aplikacje porównywane z Local TTS
Speechify
Speechify Inc.
Speechify to wieloplatformowa usługa do czytania. Jedna biblioteka towarzyszy ci na iOS, Androidzie, Macu, Windowsie, w przeglądarce i w rozszerzeniach, a na chmurowym katalogu głosów nadbudowane są streszczenia AI, czat i podcasty.
NaturalReader to uznana wieloplatformowa usługa do czytania: aplikacje na iOS i Androida, aplikacja przeglądarkowa i rozszerzenie do Chrome dzielą jedną bibliotekę, a ponad 200 głosów AI w ponad 90 językach przetwarzanych jest na serwerach firmy.
ElevenReader to konsumencka aplikacja czytająca od ElevenLabs: ponad 1000 głosów w chmurze w ponad 30 językach, sklep z ponad 200 000 audiobooków premium oraz wersje na iOS, Androida, przeglądarkę i Chrome dzielące jedno konto.
Voice Dream Reader to wysłużony czytnik na iOS i Maca zbudowany wokół dostępności: laureat Apple Design Award, z obsługą Bookshare i DAISY, adnotacjami, słownikiem wymowy i katalogiem głosów działającym offline.
Wszystkie 38 głosów neuronowych powstaje na urządzeniu — 28 głosów angielskich z modelu Kokoro-82M i 10 głosów wielojęzycznych z Supertonic 3, dla 31 języków.
Bez konta, bez reklam, bez śledzenia. Etykieta prywatności w App Store brzmi „Nie zbieramy danych”, a opcjonalna synchronizacja korzysta z twojego własnego iCloud.
Import plików PDF, EPUB, Word, TXT i Markdown, a do tego OCR z aparatu działający na urządzeniu — wszystko w planie bezpłatnym.
Pro kosztuje 4,99 dolara miesięcznie albo 19,99 dolara jednorazowo: nielimitowany tekst, wszystkie głosy, pełny import wielostronicowych PDF-ów i eksport do M4A.
Ceną za to jest sprzęt: Local TTS wymaga iOS lub iPadOS 18.6 oraz iPhone’a 12 lub nowszego, a wersji na Androida, Windows i przeglądarkę nie ma. Pełną specyfikację znajdziesz na oficjalnej stronie z informacjami.
Co sprawdzić przed przesiadką
1Sprawdź, gdzie powstaje mowa, a nie to, czy aplikacja pisze „offline”. Odtwarzanie pliku audio przygotowanego wcześniej to co innego niż tworzenie nowej mowy przy wyłączonej sieci.
2Sprawdź, co jest rozliczane. Aplikacje chmurowe liczą sobie za słowo lub znak, bo każdy kosztuje je czas serwera; aplikacja syntezująca na twoim urządzeniu nie ma kosztu za słowo do odzyskania.
3Sprawdź, na jakich urządzeniach naprawdę czytasz. Local TTS istnieje wyłącznie na iPhone’a i iPada — jeśli w twoim dniu jest tablet z Androidem albo służbowy komputer, realną odpowiedzią jest usługa wieloplatformowa.
4Przetestuj plan bezpłatny na prawdziwym dokumencie — i sprawdź, czy w ogóle istnieje. Większość tych aplikacji pozwala czegoś posłuchać przed zapłatą, ale Voice Dream Reader po siedmiu dniach próbnych działa wyłącznie z abonamentem. Jedna strona twojego PDF-a powie ci o jakości głosu i imporcie więcej niż jakakolwiek tabela porównawcza.
Częste pytania
Która aplikacja czytająca offline jest najlepsza na iPhone’a?
To zależy od tego, co ma znaczyć „offline”. Local TTS tworzy wszystkie 38 głosów na urządzeniu, korzystając z modeli Kokoro-82M i Supertonic 3, więc nowa mowa powstaje nawet w trybie samolotowym. Voice Dream Reader także tworzy swoje głosy na urządzeniu — tam sporem jest cena, nie połączenie. Speechify oferuje głosy działające na urządzeniu w ramach większej usługi chmurowej, więc część działa offline, a część nie. NaturalReader oraz ElevenReader przetwarzają tekst na swoich serwerach i odtwarzają offline wcześniej pobrane audio.
Dlaczego chmurowe aplikacje czytające limitują słowa albo znaki?
Bo każde słowo kosztuje je czas GPU na serwerze. Speechify gwarantuje co najmniej 150 000 słów w głosach Premium miesięcznie, NaturalReader odmierza dzienne znaki według klasy głosu, a ElevenReader liczy godziny słuchania. Aplikacja syntezująca na twoim sprzęcie nie ma kosztu za słowo do odzyskania — dlatego Local TTS Pro nie stawia żadnego limitu.
Czy wbudowana w iPhone’a funkcja czytania ekranu wystarczy?
Przy okazjonalnym użyciu zwykle tak — dostępność w iOS potrafi, jak pisze Apple, „odczytać ekran, zaznaczony tekst i informacje zwrotne przy pisaniu”, i nic nie kosztuje. Czyta jednak to, co jest na ekranie, zamiast prowadzić bibliotekę: nie importuje dokumentów, nie przypisuje głosu do notatki, nie eksportuje audio i nie ma katalogu głosów neuronowych. Dedykowana aplikacja zaczyna się opłacać, gdy regularnie słuchasz długich dokumentów.
Czy synteza na urządzeniu oznacza gorszą jakość?
Niekoniecznie. Modele, z których korzysta Local TTS, publikują własne pomiary naturalności i dokładności — właśnie o nich jest nasz tekst o benchmarkach. To, co przetwarzanie lokalne naprawdę kosztuje, to wielkość katalogu: 38 głosów w 31 językach wobec setek, jakie może utrzymać usługa chmurowa.
Czy mogę się przesiąść, nie tracąc swojej biblioteki?
Pliki źródłowe pozostają twoje — te same PDF-y, EPUB-y i dokumenty Worda zaimportujesz wprost do Local TTS. Wszystko, co istnieje wyłącznie wewnątrz innej aplikacji — notatki, zaznaczenia czy przetworzone audio — trzeba najpierw stamtąd wyeksportować; Local TTS nie odczyta biblioteki innego czytnika.
Sprawdź na dokumencie, który już masz
Local TTS pobierzesz za darmo. Zaimportuj PDF, włącz tryb samolotowy i posłuchaj, jak czyta, zanim cokolwiek zmienisz w swoich przyzwyczajeniach.